Na co zwracają uwagę kupujący nieruchomości? Zobacz, zanim wystawisz ogłoszenie
Kupujący w 2025 roku to zupełnie inny typ klienta niż jeszcze pięć lat temu. Nie chodzi tylko o to, że więcej sprawdza, dopytuje, kalkuluje. On najczęściej przygotowuje się lepiej niż sprzedający. Ma listę, ma arkusz kalkulacyjny, ma znajomego inżyniera i bardzo często… nie ma czasu na ściemę.
Jeśli więc planujesz sprzedać mieszkanie lub dom i chcesz zrobić to skutecznie, zrób jedno: wejdź w buty kupującego. Poniżej znajdziesz listę tego, co ludzie realnie sprawdzają przy oględzinach i analizie oferty. Jeśli pominiesz te rzeczy – licz się z tym, że telefon nie zadzwoni tak szybko, jak byś chciał.
Na co zwracają uwagę kupujący nieruchomości?
Nie ma co kręcić – większość decyzji zaczyna się od budżetu. Kupujący nie patrzy na Twoje wspomnienia z dzieciństwa w tym mieszkaniu ani na to, ile serca włożyłeś w kafelki. Patrzy na to:
– ile kosztuje metr?
– jak wypada oferta na tle podobnych w okolicy?
– co można dostać za tę samą kasę dwa przystanki dalej?
Jeśli przeszacujesz cenę, zginiesz w tłumie. Jeżeli trafisz w punkt, masz ruch i negocjacje. Chcesz wiedzieć, jak dobrze wycenić nieruchomość? Zadzwoń do agenta nieruchomości w Gdańsku albo przeczytaj ten artykuł.
Kupujący nie patrzy na Twoje wspomnienia z dzieciństwa w tym mieszkaniu ani na to, ile serca włożyłeś w kafelki.
Lokalizacja. Hasło, które działa, ale… nie zawsze tak samo
„Lokalizacja, lokalizacja, lokalizacja” – ile razy to słyszałeś? I dobrze, bo to nie jest pusty frazes. Tyle że dziś kupujący analizuje lokalizację głębiej niż kiedykolwiek wcześniej.
O co pyta?
– Jak daleko jest do pracy?
– Czy dziecko może samo dojść do szkoły?
– Co mówią o dzielnicy na grupie lokalnej na Facebooku?
– Czy w pobliżu planują budować spalarnie śmieci lub drogę szybkiego ruchu?
Jeśli sprzedajesz nieruchomość w Trójmieście, warto podkreślić atuty okolicy.
Chyba że chcesz ryzykować, że konkurencja (np. inne biuro nieruchomości w Gdyni) zrobi to lepiej.
Stan techniczny. Czyli „ile muszę jeszcze dołożyć”
Tu nie ma zmiłuj. Kupujący dziś przychodzi z latarką, detektorem wilgoci i aplikacją do mierzenia poziomu hałasu. I dobrze. Bo stan techniczny to jeden z głównych powodów, dla których ludzie rezygnują po pierwszym oglądaniu.
Zwracają uwagę na:
wilgoć, grzyb, pęknięcia
wiek i stan instalacji (elektryka, gaz, hydraulika)
okna, drzwi, szczelność
dach, jeśli to dom lub ostatnie piętro
Im lepiej przygotujesz mieszkanie do prezentacji, tym mniej stracisz na negocjacjach.
Kupujący nie są naiwni. Mają wiedzę, dostęp do danych, porównują i analizują.
Układ mieszkania i funkcjonalność
To coś, czego często nie doceniają sprzedający. „Przecież można sobie przestawić ściany” – no można, ale kupujący nie chce tego robić. On chce wejść i poczuć, że to „jego miejsce”. A nie że trzeba zrobić rewolucję w układzie, żeby kuchnia nie była w przedpokoju.
Patrzą na to, czy:
jest sensowna liczba pokoi
można wygospodarować miejsce do pracy zdalnej
nie trzeba przechodzić przez czyjąś sypialnię, żeby wejść do łazienki
W przypadku kawalerek i małych mieszkań: każdy metr ma znaczenie.
W przypadku domów: czy taras nie wychodzi na śmietnik sąsiada.
Efektywność energetyczna – oszczędność, która robi różnicę
Jeszcze kilka lat temu nikt nie pytał o to, ile kosztuje ogrzewanie mieszkania w styczniu. Dziś? To jedno z pierwszych pytań, które padają na prezentacji.
Kupujący szukają oszczędności, bo wiedzą, że wysoka rata kredytu to jedno, a drugie – to comiesięczne opłaty, które potrafią po cichu zjadać domowy budżet.
Zwracają uwagę na:
rodzaj ogrzewania (gaz, miejskie, pompa ciepła?)
izolację budynku
jakość okien
czy są liczniki i możliwość sterowania zużyciem
W nowych budynkach certyfikaty energetyczne to standard. W starszych dobrze mieć rachunki z ostatnich zim. Jeśli Twoja nieruchomość wypada w tej kwestii korzystnie, krzycz o tym wszędzie, bo to ogromny atut.
Wyposażenie i udogodnienia – czyli co zostaje, co zabierasz?
Kuchnia ze sprzętem? Zmywarka? Szafy w zabudowie? Balkon, piwnica, garaż, winda, schowek na rowery?
To nie są tylko „dodatki”. Dla wielu kupujących to czynniki decydujące. Zwłaszcza jeśli mieszkanie kupuje młoda para lub ktoś, kto nie planuje dużych wydatków na start.
Warto opisać w ogłoszeniu jasno:
co zostaje w cenie
co ewentualnie może zostać po negocjacjach
czy do mieszkania przynależy miejsce parkingowe, komórka lokatorska itp.
Pamiętaj – im więcej konkretów, tym większe zaufanie.
A zaufanie to punkt wyjścia do rozmów o transakcji.
Kupujący w 2025 roku to zupełnie inny typ klienta niż jeszcze pięć lat temu.
Pierwsze wrażenie – wejście robi robotę
Nie ma nic gorszego niż mieszkanie w dobrej cenie, w niezłej lokalizacji… z wejściem przez zapleśniałą klatkę, gdzie śmierdzi kapustą i wilgocią.
Kupujący oceniają wszystko – od momentu, gdy wysiadają z auta. Fasada budynku, czystość klatki schodowej, zapach na korytarzu, stan windy – to wszystko działa na emocje.
A emocje kupują.
W przypadku domów: ogrodzenie, podjazd, trawnik, kostka brukowa. Jeśli to wszystko krzyczy „zaniedbane”, to cena już leci w dół. I nie pomoże marmur w łazience.
Zadbaj o prezentację od zewnątrz.
Czasem wystarczy 300 zł na sprzątaczkę i farbę do drzwi wejściowych, by zyskać kilka tysięcy przy sprzedaży.
Pamiętaj – im więcej konkretów, tym większe zaufanie.
Bezpieczeństwo – dziś to nie tylko zamek w drzwiach
Kupujący pytają coraz częściej:
czy dzielnica jest bezpieczna
czy są kamery, domofon, ochrona
czy można spokojnie wrócić do domu po zmroku
jaki jest ruch samochodowy pod oknami
Niektórzy szukają mieszkań z dala od głównych ulic, inni takich, które mają monitoring i solidne drzwi antywłamaniowe.
Jeśli masz coś, co zwiększa poczucie bezpieczeństwa – podkreśl to w ofercie.
Dla rodziny z dzieckiem to może być argument, który przeważy wszystko.
Aspekty prawne – czysta sytuacja to czysty deal
Ostatni punkt, ale nie mniej ważny. Kupujący coraz częściej przychodzą z pośrednikiem, prawnikiem albo rzeczoznawcą. Wiedzą, że jeden haczyk w księdze wieczystej może oznaczać miesiące problemów.
Na co patrzą?
kto jest właścicielem i czy jest tylko jeden
czy nieruchomość nie ma służebności, długów, obciążeń
czy jest pełna dokumentacja (np. pozwolenia na przebudowę)
czy lokal jest wyodrębniony
czy nie ma żadnych „niespodzianek” typu zameldowany eksmałżonek
Jeśli wszystko jest czyste, świetnie. Ułatwisz kupującemu decyzję.
Jeśli nie, lepiej to wyjaśnić zawczasu niż potem odpowiadać na niewygodne pytania.
Co może zrobić sprzedający? Krótka lista dobrych praktyk
Zrób realistyczną wycenę, porównaj oferty w Twojej okolicy
Przygotuj nieruchomość: wysprzątaj, przewietrz, napraw to, co się da
Zadbaj o dobre zdjęcia i konkretny opis
Przygotuj dokumenty: księga wieczysta, plan mieszkania, koszty utrzymania
Bądź gotowy do negocjacji, z głową, ale bez obrażania się
Kupujący nie są naiwni. Mają wiedzę, dostęp do danych, porównują i analizują.
To znaczy jedno – jeśli chcesz sprzedać skutecznie, musisz się dobrze przygotować. Nieruchomość to nie bułka w sklepie – nikt jej nie kupi pod wpływem chwili.
Jeśli chcesz mieć realną przewagę na rynku, pokaż, że wiesz, czego ludzie szukają.
Daj im to, zanim poproszą.
Łukasz, licencjonowany pośrednik, jest doświadczonym specjalistą i autorem wielu publikacji w dziedzinie nieruchomości. Dzięki swojej skuteczności i profesjonalizmowi, w ciągu wielu lat pracy zdobył miano jednego z najczęściej polecanych ekspertów w Polsce, realizując kilkaset transakcji na łączną kwotę ponad 250 milionów złotych.
Ta strona internetowa używa plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci najlepsze możliwe doświadczenie użytkownika. Informacje o plikach cookie są przechowywane w Twojej przeglądarce i wykonują funkcje, takie jak rozpoznawanie Cię, gdy wracasz na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje strony internetowej uważasz za najciekawsze i najbardziej przydatne.
Niezbędne ciasteczka
Niezbędne pliki cookie powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać Twoje preferencje dotyczące ustawień plików cookie.
Jeśli wyłączysz ten plik cookie, nie będziemy mogli zapisać Twoich preferencji. Oznacza to, że za każdym razem, gdy odwiedzisz tę stronę internetową, będziesz musiał ponownie włączyć lub wyłączyć pliki cookie.
3rd Party Cookies
This website uses Google Analytics to collect anonymous information such as the number of visitors to the site, and the most popular pages.
Keeping this cookie enabled helps us to improve our website.
Najpierw włącz obsługę niezbędnych plików cookie, abyśmy mogli zapisać Twoje preferencje!